Szybkie ostrzenie przy zmniejszaniu w PS – tutek
sty14

Szybkie ostrzenie przy zmniejszaniu w PS – tutek

Metodę otrzymałem od Grzegorza Kaczmarka (http://greg77.net/) i dodałem przekonwertowanie do trybu LAB ok, więc tutek nie daje najlepszych rezultatów ale daje naprawde dobre wyniki dla zmniejszanych fot do neta i jest to naprawde szybka metoda zwłaszcza jeśli się utworzy do niej akcję w Photoshopie start – wgrywamy fotę (w tym wypadku do Photoshopa CS2, który jest obecnie za darmo dostępny na stronie Adobe łącznie z kluczami seryjnymi) 1. finalną fotę spłaszczamy i konwertujemy do LAB 2. tworzymy kopie warstwy ‚Background’ – na niej będzie wykonane ostrzenie 3. przechodzimy w zakładkę Channels i wybieramy kanał Lightness – ostrzenie wykonane na tym kanale będzie działało tylko na krawędziach i nie będzie psuć kolorów (fota tymczasowo stanie się czarnobiała) 4. następnie zmieniamy rozmiar fotografii według następującej zależności – docelowy rozmiar fotografii pomnożony przez 1.6 (osobiście używam zakresu od 1.6 do 2.0), poniżej dla przykładu 1000px w docelowej focie pomnożyłem razy 1.7 5. na tym etapie wykonujemy dwa razy filtr Sharpen (dokładnie ten), fota bedzie za ostra ale się tym nie przejmujemy 6. następnie zmniejszamy foto do docelowego 1000px, na Channel wybieramy wszystkie kanały (LAB), przybliżamy fotografię do Actual Size (100% zoom) i mamy całkiem ostrą fotę 7. prawdopodobnie fota bedzie ciut za ostra więc zmniejszając Opacity wartwy Background Copy można dobrać ostrzenie do smaku a potem gumką poodejmować ostrzenia tam gdzie chcemy (używam 20% opacity gumki) metoda szybka jeśli stworzymy sobie akcję dla punktów 1 do 6 a krok 7 wykonamy ręcznie by dostać ostrzenie dokładnie takie jakie chcemy, fota zmniejszona i gotowa do posłania w sieć:) w tej metodzie można też dwie rzeczy wykonać trochę inaczej: – w punkcie 7 zamiast gumki można użyć masek, jednak trwać bedzie to dłużej niż cofnięcie mazania gumką – zamiast konwertowania do trybu LAB można zostawić fotę w trybie RGB i wybrać dla kopii głównej warstwy mieszanie w trybie Luminosity (jednak skoro całe ostrzenie zawiera się w akcji to osobiście przerzucam do...

Więcej
w IRenkowie (B&W)
lip09

w IRenkowie (B&W)

Kolejna odsłona fotografii w podczerwieni ale tym razem w odcieniach szarości … cdn …...

Więcej
w IRenkowie
cze29

w IRenkowie

Ponownie wracam do moich ulubionych zdjęć okresu letniego czyli fotografii w podczerwieni … cdn …...

Więcej
w krainie IRenkowo
cze25

w krainie IRenkowo

cdn … http://www.facebook.com/Piotr.Krol.Photography...

Więcej
Where are you now?
gru07
Więcej

Wino, kobiety i fotografia

Lubię kobiety, lubię fotografię i lubię wino… Lubię też łączyć przyjemności … Jeżeli ktoś z Was, drodzy Fotografowie, jeszcze nie próbował łączyć przyjemności fotografowania pięknych kobiet z przyjemnością picia wina, powinien zapoznać się z niewielką instrukcję obsługi: „Jak poskładać w zgrabną całość piękną kobietę i zacne wino – czyli podstawowy kurs enofotografi ” Zacznijmy od przygotowań samego trunku. Wino powinniśmy mieć zanim jeszcze ustawimy światła, a modelkę oddamy w ręce wizażystki. Przygotowane, znaczy, przede wszystkim kupione. Nie może być tak, że modelka przygotowuje się do zdjęć, a my łapiemy za portfel, kurtkę i biegniemy, na złamanie karku, do najbliższego monopolowego, na stację benzynową lub nie daj Boże do Lidla (pozdrowienia dla Baxa). Kolejny problem – korkociąg. Lepiej zainwestować w korkociąg wyższej klasy, niż ryzykować, że tanioszka z supermarketu złamie nam się w rękach. Nie należy też otwierać wina widelcem, wiertarką czy zębami, a przynajmniej nie tak, by modelka widziała nasze zmagania:) Sprawa nr 3 – kieliszki. Tak panowie Fotografowie – MUSZĄ BYĆ KIELISZKI (nawet te z IKEI) Nie proponujemy wina w: – plastikowych kubeczkach, – szklankach, – kuflach, – kubkach – ANI TYM BARDZIEJ „Z GWINTA”. Zdaje sobie sprawę, że ciężko się pozbyć starych nawyków ale wino z „eleganckiej” szklanki typu słoik po Nutelli nie jest akceptowane! Na pocieszenie napiszę – nie przejmujmy się tym, czy kieliszek jest dobrze dobrany do wina, istotne jest, by był czysty, a czysty oznacza umyty. Choć trudno w to uwierzyć, szkło które przez ostatnie 10 lat stało gdzieś głęboko między kuflem do piwa a solniczką nie jest czyste:) Musicie przezwyciężyć wewnętrzne opory i spróbować włożyć kieliszki do zmywarki (jeszcze przed sesją, żeby przy kobiecie nie walczyć z własnym strachem), lub (dla większych hardcore’owców) umyć je własnoręcznie. Dla tych co kieliszków używają mała dygresja – pamiętajmy o tym, by starannie zmyć ślady szminki po poprzednich modelkach – plamy z wina nie spierają się z tła fotograficznego a ich „malowniczość” i znaczenie artystyczne bywa dyskusyjne:) I jeszcze mały drobiazg – wino powinno mieć odpowiednią temperaturę. Ciepły szampan smakuje jak… no po prostu kiepsko smakuje Teraz o tym jakie wino kupić. Przede wszystkim nie chodzi o to, by oszołomić modelkę. Oszałamianie dotyczy nie tylko stężenia procentowego ekstraktu wyskokowego ale też ceny, pochodzenia, nazwy szczepu… Większość naszych uroczych modelek o winie wie tyle, że jest białe lub czerwone, no może jeszcze różowe i jest to wiedza absolutnie wystarczająca do pracy przy zdjęciach. No, większość zarówno modelek jak i fotografów, wie też, że wino bywa słodkie lub wytrawne ale dla sesji zdjęciowej nie ma to większego znaczenia:) Szczepy winogron z których powstało, dla wielu są tak obce, jak nazwy kraterów na Księżycu – więc podejdźmy do sprawy zdroworozsądkowo....

Więcej