2013_01_20_ewelina_DSC_7727_9

Zdjęcie, które chciałbym przedstawić, to wynik fascynacji, z jednej strony dawnymi technikami fotograficznymi (wciąż dla mnie niedostępnymi, jak kolodion, wielki format itp), a z drugiej bardzo współczesnymi, jakie oferują programy graficzne. Mówiąc prościej postanowiłem przedstawić w konwencji „retro” portret, jaki prawie dokładnie rok temu zrobiłem Ewelinie.

Zdjęcie zrobiliśmy w naszym mieszkaniu, za tło posłużyła żółta ściana kuchni. Jedno światło, softbox światła stałego 4×125 W, do tego doświetlenie blendami. Makijaż, fryzura to dzieło Eweliny (swoją drogą polecam Jej talent i umiejętności, gdyby ktoś potrzebował wizażu lub czesania).

Do postarzenia zdjęcia użyłem trzech tekstur. Pierwsza miała stworzyć klimat zdjęcia, dwie pozostałe miały go już tylko uzupełnić. Z tekstur zrobiłem trzy warstwy, nałożone w trybach „overlay”, „normal”, „overlay”, do tego doszły modyfikacje poczynione maskowaniem i kryciem. Ostateczny wygląd zdjęciu nadałem modyfikując kontrast przy pomocy krzywych i dodając trochę sepii.

Użyłem tekstur publikowanych na blogu Lost & Taken, na którym Caleb Kimbrough upublicznia rozmaite tekstury w wysokiej rozdzielczości, które można bezpłatnie używać w swoich projektach.

Ja byłem kiedyś przeciwnikiem stosowania tekstur na zdjęciach. Wydawało mi się to mało fotograficzne i sztuczne. Ale spróbowałem i spodobało mi się to. Chyba najbardziej spodobało mi się to, że z jednej strony można teksturą zupełnie zmienić klimat zdjęcia (jak w tym przypadku), ale też używając jej z umiarem można dodać pewnych smaczków, które dodadzą blasku zdjęciu. Jeżeli ktoś jeszcze nie próbował używania tekstur, to polecam spróbować :) Może się spodoba. Przeciwnikom polecam jeszcze bardziej takie próby :)

2013_01_20_ewelina_DSC_7727_7_przed_tekstura

tekstura1

tekstura2

tekstura3

Udostępnij ten post przez

Wprowadź komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *